Mimo obowiązku w Łomży apteki zamknięte w nocy! Były kontrole i planowane są kolejne!

fot. pixabay.com

Już trzykrotnie do naszej redakcji wpływały informacje o braku możliwości zakupu leków na terenie miasta w nocy. Mieszkańcy potrzebowali wtedy leków przeciwzakrzepowych, przeciwbólowych oraz leków na zbicie gorączki dla dziecka.

Mimo przyjętego harmonogramu nocnych i świątecznych dyżurów aptek przez Radę Miasta Łomża, nie wszystkie placówki wywiązują się ze swoich obowiązków. 

Z realizacją tego obowiązku łączą się problemy, m.in. nie ma wystarczającej liczby personelu do obsady apteki w trakcie nocnych dyżurów. Czy koszty zatrudnienia farmaceutów są, zdaniem właścicieli aptek, całkowicie nieadekwatne do znikomego zainteresowania podczas dyżurów? To jednak może zaważyć o czyimś życiu i zdrowiu. Warto dodać, że prowadzenie działalności gospodarczej w formie aptek jest prawem, a nie obowiązkiem podmiotów gospodarczych, które podejmując się prowadzenia takiej działalności, powinny uwzględnić jej specyfikę i dodatkowe obciążenia, jakie z danego rodzaju działalnością się wiążą.

Mimo obowiązku w Łomży apteki zamknięte.

Nie od dzisiaj wiadomo, że w Łomży aptek mamy pewnie tyle samo jak nie więcej co kościołów, biedronek czy stacji benzynowych. Jak to jest możliwe, że są dyżury aptek a ja nie mogę kupić lekarstwa na zbicie gorączki u dziecka? Musze dzwonić po znajomych i pytać kto ma! – mówi nam zbulwersowana czytelniczka

Nie jest to odosobniony przypadek

To była godzina 2:00 w nocy i dyżurująca apteka była wtedy nieczynna. Zjeździłem pół miasta, próbując znaleźć otwartą aptekę. Kierowałem się nawet rozpiską, która była nieaktualna. Na stronie urzędu miasta, była informacja o dyżurze apteki jednak ta również była zamknięta. Straciłem czas a leków nie mogłem dowieźć! Przecież to jest skandal. Dodatkowo jest jeszcze jedna ciekawostka. Było to prawie w połowie lutego, a w oknie jednej z aptek zobaczyłem harmonogram dyżurów ze stycznia – dodaje nam czytelnik

Przypomnijmy, że harmonogram dyżurów aptek można znaleźć na stronie urzędu miasta www.lomza.pl

Warto dodać, że do niedawna funkcjonowała w Łomży jedna całodobowa apteka. Po jej zamknięciu samorząd był zobligowany ustawą o prawie farmaceutycznym do zapewnienia mieszkańcom dostępności świadczeń realizowanych przez apteki w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy. Uchwalony przez Radę Miejską harmonogram dostępności tych świadczeń równomiernie rozkłada ten obowiązek pomiędzy właścicieli aptek w naszym mieście. W przypadku pozyskania od mieszkańców informacji o nierespektowaniu przez daną aptekę uchwalonego harmonogramu, Urząd Miejski o tym fakcie informuje Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny, który w wyjątkowych sytuacjach może cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki.

Okazuje się, że sprawa o zamkniętych aptekach dotarła również do łomżyńskiego ratusza i prezydenta Mariusza Chrzanowskiego. Odbyły się również kontrole nocnych dyżurów.

Jestem oburzony sytuacją, w której mieszkańcy Łomży zostali pozbawieni możliwości korzystania z obsługi aptek w porze nocnej. Nie trafiają do mnie argumenty, że leki można kupić np. na stacji paliw. Często nie dostaniemy tam leków, których jak najszybsze podanie jest konieczne dla ratowania zdrowia i przyspieszenia procesów leczenia, a czasami wręcz ratowania życia – informuje prezydent Mariusz Chrzanowski podkreślając, że zmusza to go do podjęcia konkretnych działań.

Warto przy tym podkreślić, że jedna z aptek brak nocnych dyżurów argumentowała tym, że: „obsługiwanie przez okienko pacjentów, często nienoszących maseczek, zwiększa ryzyko zakażenia. Nasz personel, to zwykli śmiertelnicy, głównie kobiety, nie cyborgi” prosząc, by nie zmuszać ich do „zbędnego heroizmu” i podnosząc, że w regionie jest wiele miast, w których nie zmusza się aptek do dyżurowania. Treść tego pisma prezentujemy w całości na załączonym zdjęciu.

Jak poinformował nas Łukasz Czech z Urzędu Miasta prezydent Łomży skierował do Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wniosek o przeprowadzenie kontroli w aptekach, które notorycznie uchylają się od obowiązku świadczenia dyżurów w porze nocnej. W przypadku stwierdzenia niezaspokajania w sposób uporczywy potrzeb ludności w zakresie wydawania produktów leczniczych, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny ma prawo nawet cofnąć tej aptece zezwolenie na prowadzenie działalności. Warto przy tym podkreślić, że nie wszystkie placówki uchylają się do tego obowiązku i jest wiele aptek respektujących określone terminy dyżurów.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.