Ze śniegiem, znika asfalt… i pojawiają się dziury [FOTO]

Zima jeszcze się nie skończyła, jednak po woli do naszego region nadchodzi ocieplenie. Niestety co roku wraz ze znikającym śniegiem pojawiają się mniejsze i większe dziury na ulicach miasta. Taki krajobraz jest praktycznie na stałe wpisany w miejski krajobraz.

Przyczyn pojawiania się dziur w nawierzchni jest conajmniej kilka. Jedna z nich to zużycie materiału. Dodatkowo pojazd, szczególnie ciężki, po prostu niszczy asfalt. Kolejną przyczyną są sytuacje w których pogoda wpływa na drogi. Gdy mróz łapie i odpuszcza co mogliśmy zaobserwować w ostatnich tygodniach, to co się roztopi wsiąka w asfalt potem marznie i powoduje pęknięcia.

Ze śniegiem, znika asfalt

W naszym klimacie do dziur po zimie musimy się po prostu przyzwyczaić. Jednak sprawiają one problemy nie tylko kierowcom, ale także drogowcom, którzy muszą łatać łomżyńskie ulice.

Okres zimy jest czasem przyśpieszonej degradacji nawierzchni ulic. Konieczność wykonywania zabiegów zwalczających śliskość zimową oraz odśnieżanie sprawia, że nawierzchnie asfaltowe podlegają dużo szybszemu zużyciu niż w okresie letnim. Sytuacja monitorowana jest na bieżąco, a prace polegające na naprawie ubytków nawierzchni prowadzone są w trybie ciągłym i są uzależnione od warunków pogodowych. Wykonują je pracownicy Zakładu Oczyszczania Miasta Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej ZB. Jednak z uwagi na zaangażowanie w „Akcję Zima” nie są oni w stanie wykonać wszystkich napraw, a technologia „na zimno” jest mniej trwała niż „na gorąco”. Nowo wykonane nawierzchnie z uwagi na zastosowanie lepszych technologii są bardziej odporne na zimowe uszkodzenia niż wykonane 10-20 lat temu nawierzchnie – poinformował nas Grzegorz Daniluk z Kancelarii Prezydenta Miasta Łomża

Ubytki w jezdni widoczne są nie tylko na głównych ulicach takich jak Sikorskiego, Wojska Polskiego, Piłsudskiego, Szosa Zambrowska. Na dziury możemy natknąć się również na drogach wewnętrznych jak chociażby na terenie Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.

Zły stan nawierzchni dróg dojazdowych na terenie zarządzanym przez szpital w aktualnie trwającym okresie zimowym i objawiający się ubytkami warstwy ścieralnej związany jest z intensywnym niszczącym działaniem lodu. Woda wnikająca w popękaną warstwę asfaltową kładzioną na drogach wewnętrznych w latach kiedy szpital rozpoczynał działalność czyli około 1995 r. zamarza i kruszy nawierzchnię. Im spękań jest więcej i im częściej występuje proces zamarzania i rozmarzania wody w szczelinach tym szybszy jest proces erozji i powstawanie dziur. Metoda, którą służby szpitala mogą uzupełniać ubytki jest betonowanie. Niestety proces wiązania betonu musi odbywać się w temperaturach dodatnich i aby uzyskać wystarczającą wytrzymałość nie może być narażony na nacisk kół przez pewien czas, a więc fragmenty jezdni muszą być wyłączone z ruchu. Obecnie kiedy szerokość jezdni jest ograniczona zalegającym śniegiem i ruch samochodów z tego powodu jest utrudniony, nawet przy chwilowo sprzyjających warunkach atmosferycznych działania naprawcze nie mogłyby być przeprowadzone. Uzupełnianie ubytków w nawierzchni prowadzone jest co roku jak najwcześniej kiedy tylko warunki na to pozwalają – informuje Jolanta Gryc ze Szpitala w Łomży

W sytuacji gdy dojdzie do uszkodzenia pojazdu w związku z niewłaściwym stanem nawierzchni jezdni, w pierwszej kolejności należy poinformować o zdarzeniu zarządcę drogi, a w sytuacji gdy nie wiemy kto jest zarządcą drogi – straż miejską lub policję.

W przypadku gdy uszkodzenie nawierzchni zagraża bezpieczeństwu lub nasz pojazd został unieruchomiony  należy zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Polecamy bezpośrednio po wystąpieniu zdarzenia zabezpieczyć dowody, które pozwolą później na uzyskanie odszkodowania od zarządcy drogi. Jeśli sprawa trafi do sądu dowodami mogą być przede wszystkim zeznania świadków, zdjęcia, protokoły i notatki policyjne, opinie biegłych, którzy ustalą przyczynę uszkodzeń ich wielkość oraz koszt naprawy, rachunki za holowanie, naprawę a nawet rachunki za wynajęcie samochodu zastępczego. Warto zachować te dokumenty. Należy pamiętać, że odpowiedzialność zarządcy drogi obejmuje wszystkie bezpośrednie skutki zdarzenia.  W związku z tym w przypadku, gdy w wyniku zdarzenia dojdzie do obrażeń ciała możemy ubiegać się odszkodowania za koszty leczenia, rehabilitacji czy nawet utraconego wynagrodzenia – doradza Pawe Piotrowski z kancelari LSST

Jeśli mamy AC?

Warto pamiętać, że jeśli nasz pojazd posiada ubezpieczenie AC możemy naprawić wyrządzoną szkodę od razu. Nasza polisa posłuży do wypłaty odszkodowania,  a ubezpieczyciel zwróci się o zwrot do zarządcy drogi. To jednak nie zwalnia nas z udokumentowania szkody.  Każdy ma prawo ubiegać się o pełne odszkodowanie, które w 100% pokryje szkodę wyrządzoną przez zły stan jezdni. Z naszego doświadczenia wynika, że bardzo często dodatkowe ubezpieczenie AC przyśpiesza naprawienie pojazdu, a kierowcy szybciej mogą cieszyć się własnym pojazdem – tłumaczy Izabela Żukowska z Multi Ubezpieczenia Łomża 

Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach nie będziemy obserwować dużej ilości pojawiających się ubytków w nawierzchni. Jednak z tego miejsca apelujemy do wszystkich kierowców o ostrożność, szczególnie w miejscach gdzie na drogach pojawiają się kałuże. Nigdy nie wiemy co może kryć się pod wodą i o tym warto pamiętać.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.