/

Gdy nie ma wolnych karetek pomagają strażacy! Tak było chociażby wczoraj

Wczoraj wieczorem strażacy z Państwowej Straży Pożarnej musieli wyjechać do nietypowej interwencji. Wszystko przez to, że dyspozytor CPR nie miał wolnej załogi karetki pogotowia. 

Cała sytuacja rozegrała się wczoraj wieczorem. Strażacy z Komendy Miejskiej PSP uczestniczyli w tak zwanym izolowanym zdarzeniu ratownictwa medycznego. To działania w kierunku udzielania pierwszej pomocy, zanim na miejsce zdarzenia przyjedzie załoga Zespołu Ratownictwa Medycznego. Wczoraj  strażacy zostali zadysponowani do zdarzenia przez operatora 112, ponieważ najbliższa karetka znajdowała się w okolicy Zambrowa, natomiast inne karetki były w trakcie innych zdarzeń – powiedział nam starszy brygadier Grzegorz Wilczyński z PSP w Łomży

Strażacy po dotarciu na miejsce udzielali pomocy starszemu mężczyźnie. Działania polegały na przeprowadzeniu resuscytacji krążeniowo oddechowej, użyty był również defibrylator. W szybkim czasie na miejscu zjawiła się również załoga karetki pogotowia. Ratownicy walczyli o życie mężczyzny przez około godzinę, jednak bezskutecznie. 

To nie pierwszy raz, gdy strażacy z Państwowej Straży Pożarnej czy druhowie z OSP jadą na pomoc osobie której życie jest zagrożone.

W chwili, gdy nie ma wolnych Zespołów Ratownictwa Medycznego na miejsce wysyłani są właśnie strażacy. 

Nie często, jednak dochodzi do takich sytuacji. Strażacy z naszej jednostki czy jednostek OSP mają ukończone kursy pierwszej pomocy i w tekim wypadku mogą udzielić pomocy przed przyjazdem na miejsce załogi karetki pogotowia – informuje starszy brygadier Grzegorz Wilczyński

W trakcie pełnienia służby zdarzają się inne nietypowe wyjazdy. Strażacy dysponują agregatami prądotwórczymi, które ratują życie w przypadku gdy osoba chora jest podłączona do aparatury medycznej, a zabraknie prądu.