Zamknij

Chłopiec rażony prądem nie żyje. Sprawę wyjaśnia prokuratura w Łomży

15:17, 13.01.2022 | .
Skomentuj
REKLAMA

Prokuratura Rejonowa w Łomży prowadzi postępowanie w sprawie śmierci trzynastomiesięcznego dziecka.

Do tragicznego zdarzenia doszło w połowie grudnia w Łomży przy ul. Prusa.  Ze wstępnych ustaleń wynikało, że dziecko wzięło do ust ładowarkę od telefonu.

Wtedy jako pierwsi czynności ratownicze podjeli przybyli na miejsce strażacy. Dosłownie chwilę później do działań włączyli się ratownicy pogotowia. Między innymi po wspólnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej, która trwała około 30 minut udało się przywrócić czynności życiowe. 

Dziecko zostało przetransportowane do szpitala w Białymstoku, gdzie wkrótce zmarło. 

Śledczy sprawdzają, czy doszło do bezpośredniego narażenia chłopca na utratę zdrowia i życia. Jak dotąd nikt nie usłyszał zarzutów -  poinformowało Polskie Radio Białystok.

Po raz kolejny przypominamy co zrobić w przypadku porażenia prądem!

- Nie dotykaj osoby porażonej prądem, zanim nie odłączysz jej od źródła prądu.

- Odłącz bezpieczniki (korki), wyjmij z gniazdka wtyczkę urządzenia elektrycznego, które spowodowało porażenie.

- Zabezpiecz siebie przed porażeniem (użyj do tego np. drewnianego kija, włóż gumowe rękawice).

- Sprawdź stan poszkodowanego – czy jest przytomny, czy oddycha.

- Wezwij zespół ratownictwa medycznego, dzwoniąc pod numer alarmowy 999 lub 112.

- Jeśli poszkodowany nie oddycha prawidłowo, wykonaj 30 uciśnięć klatki piersiowej, 2 oddechy ratownicze, kontynuuj uciskanie klatki piersiowej i oddechy ratownicze w sekwencji 30:2 lub jedynie uciskanie klatki piersiowej z częstością 100 – 120/min.

- Jeśli poszkodowany jest nieprzytomny, ale oddycha prawidłowo, ułóż go w pozycji bocznej.

- Załóż opatrunek na oparzone miejsce.

- Pozostań z poszkodowanym do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego.

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%